sobota, 23 sierpnia 2014

Znów pożegnanie lata



Gdy pogoda tak przyjemna zupełnie nie chce się stąd wyjeżdżać, no ale cóż, na emeryturę trzeba sobie zasłużyć, więc pora wracać tam, gdzie praca i niekiedy jej nadmiar. Sąsiedzi zaopatrzyli nas w produkty od lokalnego gospodarza, zupełnie jakbyśmy wyjeżdżali do miejsca, w którym niczego nie ma. Fakt, w mieście nie znajdziemy takiego twarożku, takich jajek, czy takiego chleba, którym pachnie cały dom. Na pożegnanie lata gotujemy jeszcze kompot z jeżyn, których tu pełno, na zbiór winogron trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Hortensje, wyjątkowo okazałe tego roku, kiwają na pożegnanie.    
   

2 komentarze:

  1. Droga Autorko, teksty Twoje plyna prosto do duszy...
    Serdecznosci Ania

    OdpowiedzUsuń