Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 stycznia 2012

Poświątecznie

Święta minęły, ale zima za oknem dopiero się zaczęła. Złotowłosa powróciła do świątecznych lektur. Idąc za sugestią zaprzyjaźnionej autorki (będącej żywym dowodem, że autor dobrej książki wcale nie musi być martwy) podsunęłam Małej to:
Był mroźny poranek. Kraina Mikołajów drzemała cichutko, pomrukując od czasu do czasu. Mikołajkowe chatki wypuszczały kominami kłęby bajek i pochrapywały smacznie pod puszystą pierzyną śniegu...
- Tak bajkowo się zaczyna Opowieść o choince w tomiku Bajki z Kraju Mikołajów, autorka - Anna Sójka. Dalej jest równie bajkowo. Dobra rekompensata za świąteczny brak śniegu.
Teraz pora uporać się z usychającymi kikutami zapomnianych choinek. Podobno idą coraz większe mrozy, można choinkę pociąć na osłony dla hortensji na przykład. Jednym będzie ciut cieplej, a drugie się jeszcze poczują do czegoś potrzebne.  
P.S. Autorce książki dziękuję serdecznie za udostępnienie fotki okładki 

wtorek, 10 stycznia 2012

Powidoki


Trudno było w minionym tzw. świątecznym czasie o taką tradycyjną, zimowo-gwiazdkową atmosferę. Zabrakło skrzypiącego pod butami śniegu, fraktali malowanych mrozem na okiennych szybach i takiego przyciszenia ulicznego gwaru, jaki powoduje śnieżna poduszka widząca nad gwarnym miastem. Jeszcze gdzieniegdzie podbarwiają świat kolorowe lampki świątecznych girland, ale to wszystko jakieś nie takie, jakieś tylko zimopodobne. Lada moment znikną ostatnie choinki, na które wypadło, że zostaną bożonarodzeniowo wybrane. Gdy spojrzeć na oświetloną choinkę półprzymrużonymi oczami pojawiają się zabawne gry rozciągniętego w smugi światła. Może chociaż tyle zostanie nam w pamięci po bezśnieżnych świętach – powidok mrugających lampek na zielonym drzewku.   

P.S. Strzemińskim fotografii to ja raczej nie jestem, na fotce wyszła tylko poświata :(. Może powinnam namalować?