Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budleja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budleja. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2011

Gdzie się podziały nasze motyle?

Jeszcze nie tak dawno przejechanie samochodem kilku kilometrów za miasto oznaczało konieczność mycia przedniej szyby, tak była wytapetowana fragmentami skrzydeł, odnóży i innych trudnych do identyfikacji elementami ciałek owadów, które nie miały prawa  przeżyć zderzenia czołowego z samochodem. Pamiętam, jak kilka lat temu znajomy wychwalał komfort jazdy po Szwajcarii, gdzie „nawet z robalami latającymi” się jakoś uporano. Chemia ogrodowo-trawniczkowa wytłukła wszystko, co się ruszało i nie zdołało uciec. I chyba u nas niestety, po latach się porobiło podobnie. Dzisiaj raptem trafił nam się aż jeden motyl, bielinek-kapustnik chyba, jak na biologii uczono.
Nad jeziorem było już lepiej- tam ważek aksamitnie granatowych wysyp prawdziwy. I znów kukułka, i bobrów ślady.  Uciekliśmy w leśną ciszę dość wcześnie, pilnując, by korki nas nie dosięgły. I warto było. Tylko jezioro, rozświergotany las, kojąca bezcywilizacyjna cisza zakłócana pluskiem ryb i brzęczeniem owadów. I nagle łups! Młode człowieki na motorze z muzyką, głośną, na  ile maszyna pozwoli jej się przebić. I to jaką muzyką! Disco italiano! Myślałam, że wymarło to śmiercią naturalną, a tu mało, że głośno, to z szacunkiem dla makaronowej muzy, bez prześmiewczej ironii, no gdzieżby. Ale chyba psica nasza groźna im się wydała w swej ogromności, bo przyjrzawszy się jej miejsce na biwak wybrali nieco dalej. Ale i tak niosło po jeziorze.

 A motylom posadziłam w ogrodzie budleję i liatrę kłosową (liatris spicata), by poza rusałką pawikiem i zawisakiem, który onegdaj odwiedzał u nas caprifolium, gdy jeszcze obficie kwitło, przyfruwały też inne łuskoskrzydłe. A tak nawiasem, podobno co dziesiąty organizm na naszej planecie należy do rzędu Lepidoptera. Tylko dlaczego motyle widać dopiero w motylarni? Może kwiatów zbyt mało w równo przyciętych ogrodach, zdominowanych przez cmentarne thuje? Sadźmy więcej kwiatów, może będzie więcej motyli…